Publicystyka
Sandra Żywicka

Sesja nie może być konferencją prasową

Lokalna polityka coraz bardziej przypomina tę, którą możemy oglądać w telewizyjnych relacjach z obrad Sejmu RP. W związku z tym postanowiliśmy przeprowadzić wywiady z najważniejszymi osobami lokalnego samorządu. Dziś na pytania odpowiedział przewodniczący RM w Gostyniu Grzegorz Skorupski

Jak ocenia Pan dotychczasową współpracę pomiędzy radnymi Forum Demokratycznego i Gospodarnych? Cel i kierunki są wspólne
– dobro miasta i gminy Gostyń, różni nas jednak trochę podejście w kwestii metod działania.

Co udało się Państwu zrealizować z programów wyborczych obu ugrupowań? -Pamiętam płatny materiał Naszej Gminy zamieszczony kilka lat temu w lokalnej prasie. Wymieniano wówczas jako swoje dokonania wszelkie inicjatywy Rady Miejskiej. Mimo, że klub ten dysponował wówczas 14 na 28 rajców, pozostała połowa radnych mogła poczuć się „niepotrzebnie”. Dlatego unikałbym wymieniania jako „swoje” wszelkich działań, które przecież popierane były również przez kolegów i koleżanki z innych klubów. Czas na podsumowanie przyjdzie na koniec kadencji.

Wśród mieszkańców Gostynia coraz częściej dominuje opinia o nieuzasadnionych kłótniach na sesjach Rady Miasta.
-Sytuacja (bardziej lub mniej zauważalnie) nawarstwiała się od kilkunastu miesięcy. Miałem sygnały, szczególne po ostatniej, piątkowej sesji prowadzonej przez wiceprzewodniczącego Gronowskiego, że poziom wzajemnej agresji został przekroczony. W Radzie Miejskiej to co niedawno jeszcze było ostrą dyskusją, dziś zamienia się w nacechowaną agresją wojnę personalną. Przed sesją urzędnicy przygotowują się do odparcia ataków radnych, szukają na nich „haków”, kserują ich prasowe wypowiedzi sprzed 10 lat. Może to wydawać się śmieszne, ale godzi w powagę instytucji zarówno Urzędu Miejskiego, jak i Rady Miejskiej. Od około roku podczas każdej sesji w punkcie dotyczącym działalności burmistrza dochodzi do ostrych starć. Zorganizowałem spotkanie przewodniczących wszystkich klubów radnych oraz burmistrza, na którym zaapelowaliśmy o zaprzestanie wykraczania po za merytoryczne aspekty dyskusji oraz skrócenie czasu wypowiedzi. Skierowano również prośbę do burmistrza Woźniakowskiego, by zaprzestał ataków na radnych, zrzucania winy na Radę, świadomych czy nieświadomych słownych prowokacji niektórych aktywnych radnych z klubu Gospodarni. Niestety, to również nie odniosło skutku. Mimo moich próśb, Burmistrz stara się jednak nadal „dorównać” radnemu Markowskiemu, czy Kamińskiemu, co powoduje jeszcze większe zaognienie sporów.

Czy wg Pana istnieje możliwość poprawy tej sytuacji jeszcze przed wyborami, czy jesteśmy skazani na takie uprawianie lokalnej polityki do listopada 2010.
-Piątkowa sesja była przełomowa. Uzmysłowiła, że konieczne stało się zerwanie z wieloletnią tradycją funkcjonowania obrad Rady Miejskiej. Sesja nie może być konferencją prasową burmistrza czy grupy radnych! To co zaczynało się niewinnie, dziś może ogranicza sprawną pracę Rady. Zwrócę się do burmistrza o zmniejszenie czasu wystąpienia w punkcie dotyczącym informacji z działalności w okresie międzysesyjnym (radni otrzymują je przecież również pisemnie) do kwadransa, ograniczając podobnie wystąpienia radnych do zadawania pytań, a nie wyjaśniania własnego stanowiska. Od wyjaśniania wątpliwości są obrady komisji, a własne poglądy można prezentować na konferencjach prasowych. W razie zaistnienie problemów, sesja zostanie przerwana (kontynuowana następnego dnia) tak by burmistrza mógł bezpośrednio spotkać się z osobami mającymi wątpliwości i jeszcze raz przedyskutować, tym razem bez kamer, swoje stanowisko. Niestety przyszedł czas na radykalne rozwiązania.

Kto wg Pana odpowiada za ogromne zobowiązania finansowe zaciągnięte przez gminę Gostyń w ostatnich dwóch latach? Urzędnicy często wskazują na większościową grupę radnych i ich poprawki do budżetu.
-W 100% burmistrz Woźniakowski! To on przygotował budżet na 2009 rok. Radni „wycięli” trzy zadania za kwotę prawie 4,5 mln wprowadzając jedenaście (ich zdaniem) bardziej potrzebnych inwestycji za tą samą kwotę. Bilans się nie zmienił. Twierdzenie, że to radni wprowadzając zmiany wpłynęli na większe zadłużenie budżetu jest kłamstwem, szczególnie, że część z wprowadzonych przez radnych zadań nie zrealizowano np. ulicy Willowej za 300 tys, czy drogi w Kosowie za 100 tys. I to niestety burmistrz na spotkaniach z wyborcami, kierownikami jednostek organizacyjnych, dyrektorami placówek oświatowych oraz od prawie pół roku na każdej sesji wprowadza w błąd opinię publiczną, próbując zrzucić odpowiedzialność na Radę Miejską. To też jedno z działań potęgujących negatywne zachowania obu stron na sesji.

Czy będzie Pan startował w przyszłorocznych wyborach do Rady Miejskiej i czy jest możliwość wystawienia wspólnych list wyborczych koalicjantów FD i Gospodarnych oraz wspólnego kandydata na Burmistrza Gostynia?.
-Decyzję na temat wystawienia kandydata na stanowisko burmistrza podejmie Zarząd stowarzyszenia Forum Demokratyczne. Myślę, że jeszcze w tym roku. Na pewno jednak nie ma wśród członków Forum (a trzeba brać pod uwagę, że stowarzyszenie istnieje od ponad 10 lat i nie ogranicza się tylko do radnych) zgody na wspólną listę z Gospodarnymi.

Czego nie udało się Panu zrealizować w obecnej kadencji RM i jakie są tego przyczyny?
-Koalicja to wspólne dalekosiężne założenia. Z prawdopodobnie niezrealizowanych inicjatyw w tej kadencji warto wspomnieć o dwóch. Priorytetem dla Gospodarnych był zalew, dla Forum zmiana wizerunku Rynku. Zarówno w jednym, jak w drugim wypadku burmistrz, delikatnie mówiąc, nie wspomaga swoimi działaniami. Mimo przeznaczenia przez Radę środków na ten cel, zawsze napotykamy na „obiektywne trudności” w realizacji ze strony Urzędu. Może szansa na zmianę sytuacji nadejdzie po listopadzie 2010?

Dziękuję za rozmowę : Sandra Żywicka

drukuj wróć

Komentarze:

Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

UWAGA: Komentarze publikowane są po akceptacji administratora serwisu.

ORTOGRAFIA ! (0)~viper, 2009-10-05 09:58:04
tysiąc - tys. Skrót – skrócony zapis wyrazu lub wyrażenia, zbudowany z jednej lub kilku liter (inna nazwa to: abrewiatura). Skróty zapisuje się stosownie do obowiązujących dla danego języka norm ortograficznych.
wywiad (0)~repiv, 2009-10-05 13:35:43
Widzę, że panowie Cichowski i Skorupski zaczynają się od siebie oddalać. Czekam teraz na wypowiedź radnych Gronowskiego, Kamińskiego i Markowskiego - jak oceniają "swojego" przewodniczącego RM, który wymienia ich nazwiska w niekorzystnym świetle. Zaczyna się toczyć ostra gra pomiędzy Gospodarnymi a byłym PISem.
dobre spostrzeżenie - do tytułu wywiad (0)~logicznie myslący gostyniak, 2009-10-05 19:40:13
repiv to dobrze, że zauważyłeś tylko nie odkryłeś Ameryki, bo taki scenariusz był do przewidzenia wybory za rok, trzeba zacząć inaczej grać a po wyborach stare hasło z komuny w trochę innym stylu wróci "Proletariusze koalicji wyborczych i tak się połączą. Taki to już scenariusz po wyborach jest do przewidzenia.
pytania (0)~znak, 2009-10-06 10:01:52
Panie Skorupski mam kilka pytań: 1. Mówi Pan o złych metodach działania pana koalicjanta. Co ma pan na myśli i dlaczego do tej pory nic pan z tym nie robił? Zbliżają się wybory i zdaje pan sobie sprawę z niepopularności własnej i MC. Kto ma uwierzyć w ten pana konflikt skoro koalicja pracuje jak zwykle, wszystkie stanowiska są przez panów zajęte, powinniście ciężko pracować zamiast urządzać przedwyborcze szopki (kłótnie). 2. Próbuje pan stworzyć wrażenie, że nagle pod pana nieobecność sesja rady miejskiej była przełomowa. To bzdura! Z dobrych źródeł wiem, że sesja ta niczym nie różniła się od wielu wcześniejszych (prowadzonych przez pana). Radni jak zwykle chcieli zwalczać burmistrza, Burmistrz nauczył się odpowiadać radnym ich metodami. To pana tak boli? Wielu mieszkańców ma zastrzeżenia do pana jako PRM, gdyż powinien być pan bezstronnym arbitrem. Dziwi się pan że pojawiają się wypowiedzi radnych sprzed 10 lat (ale również sprzed 4, 3 2 i jednego roku). Może należałoby przemyśleć własne wypowiedzi, bo skamlenie gdy ktoś je później przytoczy jest śmieszne. 3. Jakie inwestycje "wycięli radni" z budżetu i które wprowadzili za tą samą kwotę - jak pan piszę bardziej potrzebne - czy nie były czasem one bardziej potrzebne radnym mieszkającym w pobliżu ich powstania. Pojawiły się już wcześniej sugestie i lokalizacje tych inwestycji dziwnie zbieżne z niektórymi adresami. 4 Dziekujemy Gospodarnym za zalew, a PIS (chwilowo FD) za nowy rynek. W końcu obietnice wyborcze należy spełniać.
2010 wybory (0)~Wyborca, 2009-10-06 15:55:29
proszę jakie tu pytania, można wystartować w kolejnych wyborach , zobaczycie jakie to piękne... powodzenia życzę
Znak znaka (0)~GRS, 2009-10-06 18:19:05
"znak" dał bardzo ciekawą i zastanawiająca wypowiedź. Bardzo sprawne, wręcz perfekcyjne, polityczne manipulacje wypowiedzi wskazują na zaprawionego w bojach polityka. Już pierwsze niby-pytanie przeinacza intencje mówiącego: ad.1 Gdzie w tekście jest o "złych" metodach? Mowa o INNYCH metodach. ad.2 To właściwie nie pytanie a zarzut. Natomiast z wypowiedzi widać, że byłeś Znaku na sesji! Radny czy urzędnik? ad.3 Trochę śmieszne. Radni też ludzie i gdzieś muszą mieszkać. Ale np. na Energetyka nikt nie mieszka, żadnego z nich dziecko nie chodzi do Szkoły Podstawowej nr 2, gdzie zrobiono sztuczne boisko itp. "Dzieło" Znaka to kolejny wpis internetowy kamapanii wyborczej. Która niestety toczy się na strasznie niskim poziomie.
blagiat !!! (0)~recenzet, 2009-10-09 16:35:12
OJ !! OJ !! Panie Przewodniczący . OJ !! Oj !!
Wyraź swoją opinię:
UWAGA: Komentarze publikowane są po akceptacji administratora serwisu.