Historia Ziemi Gostyńskiej
Gostyń 09.11.2007

Warto się pospieszyć

Gostyńskie Towarzystwo Historyczne przypomina, że już tylko do 12 listopada 2007 trwają konkursy "Świadkowie historii" oraz "Zamek w Gostyniu - próba wyobraźni".

Powoli dobiega końca okres składanie prac w konkursach historycznych, które należy nadsyłać na adres gostynskieth@gmail.com lub GTH, ul. Nad Kanią 169, 63-800 Gostyń. Uroczyste rozdanie nagród odbędzie się 4 grudnia 2007 w kinie Pod Kopułą w Gostyniu.

Dokładna godzina imprezy zostanie podana niebawem. Na zakończenie, organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich uczestników konkursów, szanownych gości, jurorów oraz sponsorów na projekcję filmu Jana Kidawy Błońskiego pt. "Męskie sprawy."

Tekst: Ewa Knapkiewicz

drukuj wróć

Komentarze:

Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

UWAGA: Komentarze publikowane są po akceptacji administratora serwisu.

wojnall (0)~Stanisława, 2008-09-11 17:18:28
ll wojna światowa to okres bardzo zły dla wielu gostyniaków i mieszkańców powiatu,szczegolnie Krobi,Borku.Już jest niewielu,ktorzy żyją.Przecież wiemy,że obóz przejściowy był w Kolasztorze na Swiętej Górze.Nikt tego jeszcze nie opasał z niewiadomych przyczyn.Myślę,bo wzkazują na to poczynania właścicieli Klasztoru,że nie chce się ujawnić tej historii,chociaż Niemcy sami prawdopodobnie wyznaczyli Klasztor na obóz przejsciowy,ale to tylko pół prawdy.Czy nie ma nikogo kto chciałby tę tajemnicę ujawnić?Póki żyją jeszcze przebywajacy tam w grudniu Obywatele naszego powiatu?Wg.mnie winny być spisane wszystkie osoby,które tam były.Przecież były tam małe dzieci z matkami.Jedno czy dwuletnimi.Matki to już nie żyją,ale niewielu już pozostało właśnie z tych dzieciaczków.Zapewne matki i starsi przez wiele lat musieli im to opowiadać,więc coś powinno zostać dla historii.Tylko kto ma ich szukać?Kolkanaście lat temu robił to podobno p.Smektała i od razu przestał.Dlaczego?To też jest tajemnica.Przecież udzielał się społecznie i nadal to chyba czyni.Czy władze miasta i Muzeum to widzi?Jak wie o tym to dlaczego milczy?Jest to historia straszna ale dla potomnych nie powinna być zapomniana.Ci ludzie przeszli gehennę przez kilka lat na wygnaniu do Niemiec czy Generalnej Gubernii.Książeczka p.Wujka,jak to żył w niemczech na wygnaiu to stanowczo za mało.Jak z nie wynika miał się nie najgorzej jako chłopak.Ale czy wszyscy tak mieli?Oto jest zadania dla historyków lokalnych.Prawdę historyczną należy wyjaśnić.Po co za sto lat mają znowu szukać tych dziejów nie zawsze douczeni historycy.A czy nasze lokalne gazety o tego rodzaju histowrii wiedzą?
wojnall (0)~Stanisława, 2008-09-11 17:18:31
ll wojna światowa to okres bardzo zły dla wielu gostyniaków i mieszkańców powiatu,szczegolnie Krobi,Borku.Już jest niewielu,ktorzy żyją.Przecież wiemy,że obóz przejściowy był w Kolasztorze na Swiętej Górze.Nikt tego jeszcze nie opasał z niewiadomych przyczyn.Myślę,bo wzkazują na to poczynania właścicieli Klasztoru,że nie chce się ujawnić tej historii,chociaż Niemcy sami prawdopodobnie wyznaczyli Klasztor na obóz przejsciowy,ale to tylko pół prawdy.Czy nie ma nikogo kto chciałby tę tajemnicę ujawnić?Póki żyją jeszcze przebywajacy tam w grudniu Obywatele naszego powiatu?Wg.mnie winny być spisane wszystkie osoby,które tam były.Przecież były tam małe dzieci z matkami.Jedno czy dwuletnimi.Matki to już nie żyją,ale niewielu już pozostało właśnie z tych dzieciaczków.Zapewne matki i starsi przez wiele lat musieli im to opowiadać,więc coś powinno zostać dla historii.Tylko kto ma ich szukać?Kolkanaście lat temu robił to podobno p.Smektała i od razu przestał.Dlaczego?To też jest tajemnica.Przecież udzielał się społecznie i nadal to chyba czyni.Czy władze miasta i Muzeum to widzi?Jak wie o tym to dlaczego milczy?Jest to historia straszna ale dla potomnych nie powinna być zapomniana.Ci ludzie przeszli gehennę przez kilka lat na wygnaniu do Niemiec czy Generalnej Gubernii.Książeczka p.Wujka,jak to żył w niemczech na wygnaiu to stanowczo za mało.Jak z nie wynika miał się nie najgorzej jako chłopak.Ale czy wszyscy tak mieli?Oto jest zadania dla historyków lokalnych.Prawdę historyczną należy wyjaśnić.Po co za sto lat mają znowu szukać tych dziejów nie zawsze douczeni historycy.A czy nasze lokalne gazety o tego rodzaju histowrii wiedzą?
światowa ll wojna (0)~January, 2008-09-11 17:25:21
pasjonująca dla mnie historia.Aż dziwne,żę sprawą nikt się nie zajmuje.Też pytam się dlaczego.Czy wogóle są jeszcze ludzie wygnani na poniewierkę w roku 1939?,którzy byli w Klasztorze?Jeśli żyją to muszą to być luż staruszkowie?Trzeba koniecznie spisać ich wspomnienia.Młodzi historycy do dzieła.To Wy za 5o lat i więcej będziecie żródłem tych dziejów i Was zapisze się w kronice miasta i powiatu.Wogóle to ciekawa sprawa z tym obozem w Klasztorze.Przecież Księża winni coś na ten te mat posiadać w swoihc archiwach.Tam nic nie ginie.Otwórzcie swoje tajemnice tak jak podziemia.
Wyraź swoją opinię:
UWAGA: Komentarze publikowane są po akceptacji administratora serwisu.