Zima co roku przypomina, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo nie kończy się na prognozie pogody. Chodniki, dojazdy i place są przestrzenią codziennego użytku, a obowiązek dbania o nie spoczywa na właścicielach i zarządcach terenów, zarówno prywatnych, jak i publicznych. Także samorządów. To nie tylko kwestia dobrej woli, lecz porządku prawnego, który tak samo obowiązuje wszystkich. Co w takim razie robić, kiedy doznamy urazu na nieposypanej drodze lub chodniku? Wyjaśniamy.
Choć największe opady śniegu chyba już za nami, a większość dróg i chodników została odśnieżona, to zima wciąż potrafi zaskoczyć. Mroźna noc, wilgoć w ciągu dnia i cienka warstwa lodu wystarczą, by codzienne wyjście z domu zamieniło się w groźny upadek. Brak świeżego śniegu nie oznacza, że ryzyko minęło. Wręcz przeciwnie, oblodzone fragmenty nawierzchni bywają mniej widoczne i bardziej zdradliwe.
Prawo w tej kwestii jest jednoznaczne. Każdy ma obowiązek dbać o teren, za który odpowiada. Dotyczy to właścicieli posesji, wspólnot mieszkaniowych, firm, ale również samorządów, które odpowiadają za chodniki, place i drogi publiczne. Jeśli nawierzchnia nie jest należycie utrzymana, a ktoś poślizgnie się, upadnie i dozna urazu, ma pełne prawo domagać się odszkodowania. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani nagannego. To konsekwencja zaniedbania, nie roszczeniowość.
W takich sytuacjach kluczowe są fakty i dokumenty.
Po pierwsze warto zadbać o udokumentowanie miejsca zdarzenia, najlepiej poprzez wykonanie zdjęć pokazujących stan chodnika czy drogi. Po drugie istotne są informacje od świadków, jeśli byli obecni na miejscu. Po trzecie nie należy lekceważyć pomocy medycznej, nawet jeśli uraz początkowo wydaje się niegroźny. Ważna jest również dokumentacja lekarska, która często przesądza o dalszym postępowaniu. W razie wizyty na SOR lub leczenia w szpitalu warto zachować całą wszystko co otrzymamy z izby przyjęć, wypisy, wyniki badań i zalecenia... To one pokazują skalę naszego urazu i przebieg leczenia.
Kolejnym krokiem jest złożenie pisma do zarządcy terenu lub do ubezpieczyciela, w którym opisuje się zdarzenie i przedstawia żądanie wypłaty świadczenia, często w formie prostego wniosku o wypłatę odszkodowania, na przykład: „Niniejszym składam wniosek o wypłatę odszkodowania w związku z doznanym przeze mnie bólem i uszczerbkiem na zdrowiu, w wyniku zdarzenia, do którego doszło w dniu…”. Mając to wszystko zgłaszamy sprawę do zarządcy terenu lub jego ubezpieczyciela, a w razie potrzeby dochodzimy roszczeń na drodze formalnej.
Ten odpowiedzialności za wypadki na nieposypanych drogach czy chodnikach wraca każdej zimy. I nie chodzi tylko o szukanie winnych na siłę, lecz o przypomnienie oczywistej zasady. Bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej nie jest abstrakcją. Jest obowiązkiem, które ktoś musi wykonać. Bo jeśli te obowiązki zostaną zlekceważone, konsekwencje ponoszą zwykli ludzie. A prawo do odszkodowania w takich przypadkach jest tylko elementem sprawiedliwości, ale przywilejem każdego z nas.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"83945"}
::news{"type":"see-also","item":"86611"}
::news{"type":"see-also","item":"86605"}
::news{"type":"see-also","item":"86602"}
::addons{"type":"alert"}
14 8
No to dzisiaj się kilka razy przewroce pod domami osób których nie lubię
9 6
Bez sensu to prawo jak pójdzie gamoń i masz odpowiadać bo nie potrafi chodzić? Albo pijus
9 2
Prawo prawe ale czym sypać na chodnik jak sól jest zabroniona.Mieszknic ma kupić żwir i gdzie go ma wysypać żeby posypać chodnik . Na chodniku, a było proście postawić konteneki piaskiem każdy mieszkaniec miał by dostem a nie tylko nakazywać i karać, dużo to się mówi jak czeba głosować potem mieszkaniec ma płacić karę
4 2
Kto ci powiedział że sól jest zakazana?Jest dostępna w sklepach,można ją kupić bez problemu.Zanim coś napiszesz to proponuję zaciągnąć trochę wiedzy a nie pisać coś z kapelusza.Tak rodzą się plotki.
4 4
To zachęcam do przeczytania czy sól można używać i jak jest szkodliwa nawet do zwierząt i a co mówiąc o obuwiu których nikt nie przyjmuje do reklamacji pozdrawiam
7 1
a gdzie piasek do posypania? ja mam go kupić i co odliczyć od podatku? a jeśli nawet go mam to gdzie wysypać na chdniku żeby przejścia nie było? o it o jest myśl bo jezdnia już jest gminy
6 0
Wystawić na chodniku stoisko z warzywami ,ciuchami ,i właściciel chodnika znajdzie się w pięć minut ,a nie dać się dym AC sprzątając nie swoje ..
2 4
co za Naród, nawet nie potrafi sobie zabezpieczyć trochę piasku na zimę, no bo przecież w markecie nie mieli piasku. Trudne czasy wychowują mocnych ludzi, dobre czasy wychowują słabe jednostki.
1 0
Przykład idzie z góry,tak jak odśnieżają drogi i chodniki które należą do miasta tak ja odśnieżam.
0 0
Każdy ma obowiązek dbać o teren ,a droga to co?mam też kawałek ulicy posypac koło domu?a gdzie śłużby drogowe ,piaskarki?jeżdżą ale zapytajcie czy sypią?wcale ,przejeżdżają tylko .W mieście chodniki to jakaś masakra,wszystko oblodzone,alerty są to trzeba się wcześniej przygotować,co?tylko rządzić potrafią.A wszystko tylko wina kierowców i mieszkańców bo nie odśnieżyli chodników.Jaja sobie robią.
1 0
To kierowcy co jadąc 5km/h staczający się z górki i uszkadzający pojazdy też dostaną odszkodowanie tak?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz